Artykuły

Warsztaty scenariuszowe ze Zbigniewem Masternakiem

16 marca br. Powiatowa i Miejska Biblioteka w Kole zorganizowała dla młodzieży z Kolskich szkół ponadgimazjalnych zajęcia, w których udział brała młodzież z naszego Ekonomika. Warsztaty scenariuszowe prowadził Zbigniew Masternak, autor scenariuszowy, dramaturg i prozaik. Jego książki - "Jezus na prezydenta", "Wigilia pana Wiktora" i "Niech żyje wolność" na podstawie której napisał scenariusz do filmu pt: "Wiązanka". Uczniowie klasy o profilu europejsko-medialnym z elementami dziennikarstwa, mogli poznać prawdziwą pracę pisarza. Pan Zbigniew zapoznał nas z zasadami pisania scenariuszy oraz zdradził sekret na sukces w branży filmowej. Owocem tych warsztatów były nasze własne pomysły na film, które w przyszłości mogą zagościć na naszych telewizorach. Wszystkie teksty były ciekawe i oryginalne, jednak najlepsze zostały wyróżnione przez Pana Zbigniewa oraz nagrodzone ocenami bardzo dobrymi z języka polskiego.

 

Nasz pomysł na film

 

Mieszkanie w jednym z kolskich bloków, którego włascicielką jest starsza kobieta o imieniu Irma. Akcja toczy sie w PRL-u. Sąsiadom wydaje się że kobieta jest niema, jej głównym zajęciem są robótki ręczne. Kobieta budzi zaufanie wsród mieszkańców, choć z żadnych nie zamieniła nigdy słowa, wydaje się być przyjazna, jednak nikt nic o niej nie wiedział.

Pewnego dnia przychodzi do niej nastolatek o imieniu Michał, który opowiada jej o swojej historii życia, żali się. że w jego rodzinie jest patologia i nie może zanać spokoju. Któregoś razu chciał popełnić samobójstwo, w swojej piwnicy jednak usłyszał ocierające się o siebie druty do robótek ręcznych. W czasie gdy opowiadał, Irma robiła szalik na drutach. Gdy Michał skończył, odwrócił się, podziękował, lecz czuł że zna tą kobietę: spojrzał na nią a ta się uśmiechnęła i podarowała mu szalik

Kolejnym jej gościem jest 30-letni mężczyzna Darek, przychodzi by wyżalić się kobiecie. Opowiada jej o swoi nałogu, jest on narkomanem, nie radzi sobie z nałogiem, jego ręce są zabliźnione od ciągłego wstrzykiwania narkotyków. podczas tej wizyty starsza kobieta szydełkuje rękawiczki. W domu kobiety unosi się zapach fiołków który towarzyszy mu od momentu popadnięcia w nałóg. Opowiada o momencie otarcia się ze śmiercią gdy prawie przedawkował, czuł wtedy intensywny zapach fiołków. Gdy chce wyjść odwraca się do kobiety która się uśmiecha i podaje mu rękawiczki

Ostatnim gościem jest starsza kobieta o imieniu Maria, jest to koleżanka Irmy. przychodzi do niej na codzienne plotki, jednak kobieta z nadmiaru informacji na temat miesza fakty i podaje Irmie fałszywe informacje na temat swojego syna. Opowiada jej też o swoim śnie, w którym własny syn strzelił jej w głowę. podczas rozmowy Irma szydełkowała czapkę, gdy kończy podaje Marii czapkę i łapie ją za łokieć, czuje ten sam dotyk który wybudził ją ze snu. Irma się uśmiecha.

Następnego dnia Irma spogląda przez okno. Widzi radiowozy milicji, karetki i zbiegowisko. Pierwsze ciało to wisielec Michał, który powiesił się na szaliku, drugi zaś to mężczyzna, który przedawkował narkotyki z rękawiczkami na dłoniach, a ostatnie ciało to kobieta, którą zamordował syn strzelając pistoletem w głowę. Milicjant widząc uśmiechającą się Irmę w oknie postanawia przesłuchać kobietę, która może coś wiedzieć na temat samobójstw i morderstwa. Gdy puka do drzwi okazuje się że drwi są, wchodzi i widzi kobietę siedzącą na fotelu trzymającą druty do szydełkowania, gdy ten zadaje pytane czy widziała jakieś zdarzenia z wczorajszego wieczora, kobieta tylko się uśmiecha i mówi :ładny dzisiaj dzień” i podaje mu druty

Licznik wizyt

Today82
Yesterday418
Week2193
Month9496
All279386

Currently are 40 guests and no members online

Modified by Graph-Site-Net 2012